polski | english

Podziękowania

                Kiedy dowiedziałem się, w jakim stanie urodził się nasz syn - Tomek, w głowie huczało tylko jedno pytanie, a może raczej krzyk do nieba -  DLACZEGO, BOŻE DLACZEGO! Kiedy parę dni później usłyszałem współczujące "BÓG TAK CHCIAŁ" aż mnie po ludzku  szarpnęło. NIE, NIE WIERZYŁEM I NIE WIERZĘ, że Bóg, w którego wierzę (próbuje wierzyć?), może tak skrzywdzić małą, bezbronną Istotę. Trochę spokoju wlał we mnie mój przyjaciel - Tomek Ochinowski, który jak zwykle logicznie i taktownie, jakby od niechcenia wyjaśnił jak młodszemu bratu - TO JEST WBREW NATURZE, WBREW BOSKIEJ NATURZE. ALE BÓG CZASAMI DOPUSZCZA TAKIE NIEZAWINIONE ZŁO, ABY WYPROWADZIĆ Z NIEGO DOBRO. I to był przełom. 

               Po paru dniach (tak - aż po paru dniach) dotarło do mnie, że muszę pozbierać nie tylko siebie, ale i moją RODZINĘ. I znowu przez Tomka trafiłem na Hanię, która nauczyła mnie rozmawiać o wadzie mojego syna. Miałem już siłę, żeby wyjaśnić całą sytuację moim starszym dzieciom - Agatce, Misi i Maćkowi. Misia i Maćko przyjęli całą sytuację ... jak coś zupełnie naturalnego. Zadziwiające, że dzieciaki w tym wieku wiele trudnych spraw przyjmują w ten sposób - śmierć, chorobę .... Agatka, moja kochana, mądra, wrażliwa, najstarsza córka przeżyła to najmocniej, ale może dlatego najmocniej teraz ściska BRATA :-) No i na koniec SERCE naszej rodziny -moja Żona Asia przez cały ten czas moich rozterek powtarzała jak litanię: CIESZĘ SIĘ, że żyje, chcialam miec drugiego synka. My teraz też się cieszymy i tą radością chcemy się tutaj podzielić z ludźmi, którzy nam to ułatwiają. BARDZO WAM DZIĘKUJEMY. Dzięki WAM naprawdę jest łatwiej ...

Mariusz MICHALSKI z rodziną

 Za nazwiskami, które znajdziecie poniżej, kryją się lepsze strony naszego życia. Niestety, nie jesteśmy w stanie wymienić wszystkich, min. dlatego, że część pozostaje dla nas zupełnie anonimowa. Niemniej jednak, mamy przeświadczenie, że dobro powraca do tego, kto je sieje. Przepraszamy z góry, jeśli nie znajdziesz tu swojego nazwiska, a jesteś w gronie bliskich nam osób.

dr Joannie DANILUK za wielkie serce, zaangażowanie i pomoc w pierwszych godzinach i dniach życia Tomka.

 dr Ani KUBASZEWSKIEJ, za to że jest naszym rodzinnym Aniołem Stróżem pierwszego kontaktu.

 dr Andrzejowi SIONKOWI za prowadzenie Tomka metodą PONSETI-ego i za morze optymizmu wlewane w nasze serca.

   Siostrom ze Zgromadzenia Sióstr Służebniczek NMP NP prowadzącym przedszkole na Tarchominie (http://www.przedszkolesluzebniczek.waw.pl/), a w sposób szczególny s. Barbarze OLSZEWSKIEJ za wsparcie w trudnych chwilach choroby Michasi i narodzin Tomka.

 Rodzicom z przedszkola Sióstr Służebniczek, a zwłaszcza Tomkowi OCHINOWSKIEMU za zmianę "optyki" w spojrzeniu na nasze problemy.

 Kolegom z DSP i CWT SP, za zorganizowanie akcji pomocy, kiedy żadne z nas nie miało do tego głowy ...

 Państwu Ewie i Tomaszowi KISIEL i firmie KOLAŻ (www.kolaz.pl) za projekt graficzny strony i życiowe świadectwo.

 Krzysztofowi SAWICKIEMU za "zakodownie" tej strony i pomoc IT.

 

 Naszym Rodzicom, że są z nami zawsze.

 

Naszemu Rodzeństwu, a zwłaszcza Markowi za projekt strony i Agnieszce za korektę językową

 Państwu Fusińskim za osobiste zaangażowanie w pomoc Tomkowi i wsparcie naszych Rodziców.

Dla całej rodziny Zająców z Ostrowca Św. i Ćmielewskich z Warszawy

Dla moich szkolnych przyjaciół, a zwłaszcza dla Agaty, Tomka, Krzyśka oraz dla kolegów z THM: Tomka i Marka

Dla Karoliny za anglojęzyczną wersję strony oraz dla Magdy i Arka za tłumaczenie apeli w sprawie Tomka

Dla całej Rodziny Kopaczów, Dulników i Pietrasów

 Dla Wietka - sam Stary wiesz za co ...

Rodzinie Afrykańskim i Niksów za zupełnie nieoczekiwaną pomoc

nurse Pani Krystynie Modrzyk - naszej "rodzinnej położnej"

 simpsonEkipie programu "Kuba Wojewódzki" za przekazanie środków z aukcji charytatywnej, a szczególnie dla inicjatora akcji Kuby Kaczmarka (a.k.a. Kubaka ;)

usaMagdzie i jej Mamie, naszym Dallemurkom, że są z nami, mimo że tak daleko bo za "wielką wodą"

Smurf-House Rodzicom najstarszej grupy dzieciaków z Przedszkola nr 216, przy ul.Andriolego 1 w Warszawie, za zorganizowanie przedstawienie pt. "Królewna Śnieżka i 7 krasnoludków", połączonego z akcją charytatywną dla Tomka

Flaga BelgiiWszystkim znajomym, bliższym i dalszym, których poznaliśmy w Belgii...wielkie MERCI za zrozumienie, pomoc, wsparcie, dobre słowo, uśmiech...Kochani to znaczyło dla nas wiele...